ordinary guy

marzec 23, 2008

szmelcowaty

Zaszufladkowany do: seagull, trip — betko @ 9:21 pm

szmelcowaty jest jednak ten mój aparat seagul. wiem że po chińszczyźnie niewiele się można spodziewać, ale serio, Start ma lepsze szkło i ładniejszy bokeh. 

ilma0003.jpg

ilma0006.jpg

ilma0002.jpg

połaziliśmy kiedyś z baranem po starych dobrych kamieniołomach. marta w tym czasie manipulowała pilotem.

ilma0005.jpg

i ogólnie lenistwo i anomalie ogodowe

5 komentarzy »

  1. Anomalie godowe czy pogodowe? :)

    Comment - autor: Hoko — marzec 24, 2008 @ 1:21 pm

  2. Jesus i Mariiijaaa, co wy macie w Kielcach takie zajebiste górzyska? Czy to stare pokłady węgla? U mnie tzn. tutaj gdzie mieszkam obok mnie odkryłem niezłe pokłady węgla!

    Comment - autor: Tomek — marzec 24, 2008 @ 10:26 pm

  3. KAPUSTA JESTEM! Przeciez pisze ze to KAMIENIOŁOMY…ehhhh!

    Comment - autor: Tomek — marzec 24, 2008 @ 10:27 pm

  4. taaa to takzwane kaniemiołony. jako dziecko tak mówiłem :)
    Hoko
    racja chodzi i anomalie po godowe czyli po podrywie :)
    i wiem że chronologicznie a nie hronologicznie,,,, wiem wiem ;)

    Comment - autor: betko — marzec 25, 2008 @ 9:29 am

  5. w starcie jest emitar, ktory jest anastygmatem – trypletem, ktory bedzie ci dawal ladny bokeh, generalnie najladniejsze rozmycia beda dawac obiektywy symetryczne, np podwojny ulkad gaussa. pozdro.

    a tak btw:
    tutaj jest zdjecie Roberta Franka (leca mi jego albumy z anglii) ktory symbolicznie pokazuje malpe w reku zeby pokazac, ze aparat nie jest najwazniejszy ;)

    http://theonlinephotographer.typepad.com/the_online_photographer/images/2008/03/23/robertfrank.jpg

    Comment - autor: ka3 — marzec 26, 2008 @ 8:34 pm


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.