fajną rzecz zaobserwowałem. od kiedy dostałem córkę, moje dwa koty w jakieś zajebiście zażyłe relacje popadły
mocno sie kochają. co prawda, nigdy se do oczu za bardzo nie skakały i w zgodzie żyły ale żeby razem spać?!.. się lizać??!
a poza tym to na wsi się było, wódkę piło, ze strzelby w rzutki strzelało się. aż siniak na barku.
strzelało sie również aparatami start 66 od Maćka i seagulem trupem.

ki czort? jakaś chmura radioaktywna?





korzystając z okazji pozdrawiam tych kolesi co wczoraj na budowie kontrola alkoholowa ich bardzo zaskoczyła.
hiehie,ale Julii rece wyciagly te ciezkie torbiska;D
Comment przez dablju — lipiec 23, 2008 @ 9:09 pm
dziecko trzeba szkolić
Comment przez betko — lipiec 23, 2008 @ 9:23 pm
A na tej wsi to tylko julka i bociany byly .?
Nic wiecej sie nie dzialo gdzie zdjecia ze strtzelania , i gdzie zdjecia ogolnie wszystkich?
Comment przez ewa — lipiec 24, 2008 @ 12:33 pm
To czarne na drodze to taki duży grad?
Comment przez Hoko — lipiec 26, 2008 @ 12:27 pm
taak to taki ruski grad.
cięzki i gruby
Comment przez betko — lipiec 27, 2008 @ 9:51 pm
Grzesiu tatusiu obejrzalam bloga z kombajnem i kotami i nie wiem jak sie wkliknac w to nowe dlatego pisze na stare! Kot jest przecudo ja go biore natychmiast jak nie macie zbytu . A gdzie ten czarny kot , zyje czy nie! bo go chyba tez biore ! odezwij sie tatus .Ten banan tez pisze niezle ale ty duzo lepiej. Mama.
Comment przez ewa — sierpień 4, 2008 @ 9:09 pm