predzierałem się z julka przez jakieś krzaki pod Połańcem nad wisłą. szukaliśmy promu.
-kurka wodna jak mnie komary gryzą to szok. a ciebie?
-mnie nie gryyyyzą. – odpowiedziała dziewczynka.
-ciekawe ku..a dlaczego. – mruknąłem pod nosem i raczej do siebie.
gumowe ucho julki jednak nie zawiodło.
-pewnie dlatego że jesteś większy i masz więcej krwi. dlatego. – wyjaśniła spokojnie.
wsiowe klimaty nadal







korzystając z okazji pozdrawiam tych co wstają o 4 rano żeby biegać i chuść. masakrA
ja wstaje o 5.30, żeby pracować i przez to chuść, także nie wiem czy mnie się te pozdrowienia należą:)
komentarz - autor: nabe — sierpień 18, 2008 @ 6:02 am
z przykrością muszę cię zawiadomić iż chuście związane z pracą zarobkową nie jest objęte pozdrowieniami. Tym bardziej w przypadku wstawania 1,5 (słownie półtory) godziny po 4 rano.
Zważając jednak na twoją wizytę na jasnej górze i modlitwę w naszej intencji wezmę pod uwagę pozdrowienia w następnym poście.
komentarz - autor: betko — sierpień 18, 2008 @ 11:53 am
fajne to ze studnio
pozdrowienia.
komentarz - autor: Piotr Adamski — sierpień 19, 2008 @ 8:43 pm
ten bozy przybytek wyglada calkiem jak wieza cisnien, widze ze u pana kolegi, panie kolego, nadal sielsko anielsko, pozazdroscic idzie
komentarz - autor: brulionman — sierpień 21, 2008 @ 10:47 pm
Proszę ja ciebie, żyje się.
chodzi się po glebie i foty trzepie. oddycha się.
komentarz - autor: betko — sierpień 22, 2008 @ 7:13 am