z brulionmanem spacerek. powynadurnialiśmy się do kości. było bardzo dobrze. około 11 kimoletrów czerwonym szlakiem z Kuźniak do Oblęgorka.
Bartek udaje że idzie. a nie idzie tylko tą cyfrówką cyk, cyk, cyk…chrystepaniezmiłujsie!
Bartek ucina lokalne pogawędki
Bartek mówił
że jest nieźle
Bartek zakręca butelkę
Bartek zbiera chrust
Bartek tego nie widział i pewnie się zdziwi jak zobaczy
cośtam Bartek
Bartek tam jest ale go nie widać
Tu też nie widac
i tu też
tu go trochę widać
tu znów z boku coś opowiada rozśmieszając mnie do łez
Bartek w lesie aparat niesie
przychodzi córka do taty.
-tato chciałabym żebyś poznał mojego chłopaka
-jak się nazywa?
-Pedryk Jebaka.
-!!!!!!!!!!!!
korzystając z okazji pozdrawiam wszystkich tatusiów, którzy się ostro wkurzaja jak patrzą na swoich przyszłych zięciów.






































