krótka przejażdżka legendarnym samochodem. stosunek frajdy do długości podróży gigantyczny ![]()
korzystając z okazji pozdro dla pana taksówkarza za to że nas nie porwał na wschód.
Listopad 21, 2011
czarna wołga
7 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack



następnym razem pojeździmy Warszawą albo Czajką

albo Roburem, Tarpanem czy ogórkiem
już za rok! ;P
komentarz - autor: brulionman — Listopad 21, 2011 @ 7:43 pm
gdzie takie cudo jeździ na taksówce?
komentarz - autor: paweł — Listopad 21, 2011 @ 9:55 pm
Końskie.
)) Ruscy naprawdę wiernie skopiowali niemiecką maszynę.
Teraz dojrzałem, że ta Wolżanka ma kołpaki zdjęte bez ceregieli z Mesia
komentarz - autor: brulionman — Grudzień 17, 2011 @ 7:31 pm
było pięknie!
komentarz - autor: tomaszsiudak — Listopad 23, 2011 @ 10:36 am
mmmm… nieżle
komentarz - autor: John... z tych Johnów — Listopad 25, 2011 @ 7:52 am
ocaleliście boście już nie dzieci [ jak ''powszechnie wiadomo'' w czarnej Wołdze grasowali porywacze nieletnich ]
a tak serio – zazdroszczę
komentarz - autor: anarcha — Grudzień 5, 2011 @ 5:05 pm
e no trza by może gdzieś coś teges, nie?
komentarz - autor: brulionman — Grudzień 24, 2011 @ 6:20 am