listopad 16, 2009
listopad 15, 2009
satelity kochane
hej! do lasu mie się zachciało…

jeleń z krzyżem na głowie

jeleń z kiczem w ręce

ostry performens albo instalacja jakaś wiejska:) ale serio, robiło wrażenie. też sobie może takie na działce postawię, co nie?

taką drogą przebyłem około 10 km. fajne uczucie. przez cały czas wzrastał we mnie lęk, że na końcu lasu jest szlaban i będę się musiał wracać. raz mnie takie coś spotkało i tym razem chyba bym siarczyście sklął, bo niespodziewałem się, że będzie nie tak łatwo. przez leśną rzeczkę się przejeżdżało, przez dziury jakieś i charpęście i to nie jakimś dżipem, tylko jak widać fordem fokusem (chrystepanie!). spotkałem też niespodziewanie jakichś “leśniczych”. pytali mnie jak daleko jeszcze. a ja mówie że do zagnańska i że możemy sprawdzić w gps’ie. na to jeden z nich się zaśmiał: “eeh, tera to panie namierzanie, komórki, satelity… o! właśnie żona mie dzwoni, namierza mie satelita jedna cholera… hue hue hue”. śmiałem się i wsumie walnąłbym z nimi hoka, ale przecież prowadziłem.

w zagnańsku droga już lepsza

a w kielcach spotkałem brulionmana i ulkę i coniecośmy zeszli.

brulion patrzy i niewiem, wierzy czy niewierzy?

z innej bajki jakiś przepad

koty bez ogonów jakieś szpetne z fundamenta wyskakiwały.
korzystając z okazji pozdrawiam małomównych rzeźbiarzy. co tak sobie tylko skubią te drewienka i myślą.
październik 19, 2009
1419 kapusta
różne cuda mi się udawało sfotografować. tym razem prawdopodobnie sfotografowałem jedną z dwóch rzeczy tj. albo coś mi właśnie przychodzi do głowy, albo właśnie w tym momencie mi to coś mi z niej wylatuje
w więcej więcej
(więcej…)
wrzesień 20, 2009
sierpień 30, 2009
byłem w delegacji
a wcześniej, jakieś parę dni, miałem zerwanie takzwanego filmu i wszelkie nieprzyjemności..

tęsknię za obrazami z ciemni. te ze skanera powoli zaczynam traktować jak cyfraksyf. kurkawodna ..nietopsze.
sierpień 1, 2009
spr
jakiś czas temu opowiedziałem bartkowi o dziwnej strukturze widzianej poprzez guglert. że widać tam takie jakieś prostokątne rzeczy. mówię mu że to jakiś skład albo coś. wytłumaczyłem mu dokładnie gdzie to jest a on na to: ” ….aaa, to jest SPR”. powiedział to z taka pewnościa że zaciekawiony iż zna więcej szczegółów, jak naiwniak spytałem:” a co to ten SPR?”.
On: ” No Skład Prostokątnych Rzeczy
“
cwaniaczek z kaesemu no nie?
Oto nasz track z gps utworzony za pomocą przewspaniałej nawigacji którą kupiłem w biedronce razem z serkiem waniliowym i jakimiś ogórkami.
Tak jest SPR widziany z ziemi. wygląda na to że wszystkie prostokątne rzeczy wyszły
czerwiec 22, 2009
maj 17, 2009
nic szczególnego
z dzisiejszego wypadu wszystkie moje strzały, bez wybierania. i tak syf bo materiał się okazał bardzo ziarnisty. spodziewałem się czegoś lepszego. no cóż. mimo to poranek był bardzo miły, pozdrawiam ciepło wszystkich uczestników.
maj 11, 2009
deszcz wiosenny
moje dziecko dziś pierwszy raz w życiu doświadczyło i zareagowało świadomie i wesoło na ciepły wiosenny deszcz. ten sam deszcz zrosił kliszę którą w ramach “warsztatów” fotograficzno-grilowych wywoływaliśmy wspólnie z brulionmanem. ja polewałem, brulion pokręcał, słońce suszyło a deszcz kropił. jakiś kwaśny, że aż takie ślady:
bartek i ja na tle niczym nieskrępowanej architektonicznej twórczości ludu

a to bartek bez

pozdro brulion fajnie że wróciłeś, musimy się ochlać porządnie, co nie?









