ordinary guy

Maj 28, 2007

Filed under: trip — betko @ 4:17 pm

W krakofie byłem w łikend. zwiedzałem nocne sklepy na kalwaryjskiej. piłem wódke i łiski. oglądałem chujowe dwa filmy. jak ktoś oglądał to sorry a jak nie to niech nie ogląda. pierwszy z sandrą bulok premonition. a drugi labirynt fauna. oba filmy kończą się beznadziejnie. za to dziś przed chwilą wyrzucałem śmieci i znalazłem ktoś wyrzucił dwie ładne książki z 1947 roku. wziąłem je. agnieszka i hektor i dzika jest rzeka obie L. Bromfielda. poczytamy.

A pani w sklepie wczoraj pani pomyliła mnie z manekinem bo sie nieruszałem. chyba źle wyglądam blado pewnie jakoś hmmm….

aaa i sie chałupa spaliła na limanoskiego blisko niej mieszkałem kuurczee. na digarcie mam fotkę tej własnie kamienicy jeszcze cała była wtedy.

img_7050.jpg

img_7030.jpg

img_7017.jpg

Reklamy

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: