Z podróży posztófki

to ja wysyłam parę kartek na raz z różnych odwiedzonych miejsc.

swoją drogą bardzo nie lubie wysyłać czegokolwiek pocztą zwykłą. zawsze na wakacjach jak jestem gdzieś to od samego początku sie mówi: „koniecznie trzeba wysłać kartki. ooo koniecznie.” i tak przelatuje dzień za dniem i w końcu wysyłam je wszystkie w ostatni dzień. a potem jak juz przyjade i spotkam się z adresatami i oni mówią że nic nie przyszło to ja odpowiadam wtedy: „o kuuurwa! ta poczta! wiecznie coś im ginie, niedochodzi”.

lepsza elektroniczna jest poczta.

i lepiej nie krosować slajdów polaroida w starym wywoływaczu bo i pocztówki brzytkie…….. 

krakau. ulica urzędnicza

 

radoszyce

 

stąporków

 

kielce i barańszczak

jakaś wioska uprzemysłowiona w czechach.

7 myśli w temacie “Z podróży posztófki

  1. ostatnio wysłałem do koleżanki dwie!! pocztówki z dwóch różnych tematów. sam byłem zdziwiony, że mi się chciało.

  2. Im dłużej tu siedze, daleko od rzeczy mi bliskich, tym większe tępactwo mnie ogarnia. Dzieje się tyle fajnych rzeczy a ja za tą jebaną granicą se wymyśliłem jakieś pieniądze zarabiać. Bo niby na lepsze jutro czy coś tam. Jak sie bedziemy widzieć to Ci pokaże pare fotosów do przeróbki przez Ciebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: