dookoołaa

dnia

ide sobie dzis do piwnicy po rower żeby trochę się poruszać po pracy. otwieram drzwi. zapalam lampeczke a tu z koła mi powietrze uciekło. juz chyba z 4 raz takie fanaberie ten mój rower ma. świnia jedna. powoli moja piwnica/ciemnia zamienia się w piwnica/warśtat. a tak bardzo chciałem tego uniknąć no.

pięknie się jeździ w czasie deszczu jak dziś był. ciepły, wiosenny, umiarkowany, przenoszący zapachy z drzew i ciepłej ziemi. taka szarówka jakas była i na oko szacowałem naświetlanie. pechowo i nieudolnie mi to wyszło. jedynie ze trzy klatki będą sie do czegos nadawały. zobaczysięto

tu na dole zdjęcia z czajki ze skrosowanego slajdu. 

czecza0009.jpgczecza0005.jpg

auto po tuningu 😉  ^

czecza0011.jpgczecza0010.jpgczecza0022.jpgczecza0004.jpg

..widac mój rower sławny chce być,  pcha się w kard…. 

czecza0002.jpgczecza0001.jpg

aaahaaaa noo przybyły mi do kolekcji dwa aparaty made in CCCP 50 yaers ago.

zorki c i kiev 4. z czasem znajdą się w zakładce szpszent musze tylko w plener je pozabierać i testować.

2 komentarze Dodaj własny

  1. Kamila Rondo pisze:

    preferuję spacery w deszczu
    ostatni o 7 rano niespodziewany deszcz
    podczas spaceru dopadł.
    (-:

  2. betko pisze:

    no ale deszcz musi byś gruby i ciepły. i trzeba mieć o czym rozmyslać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s