Taras

jakiś czas temu wpadłem do Tarasa żeby się pożegnać. mimo że dzień wcześniej piliśmy wódkę to pieron nie pozwolił mi wyjść dopóki (dziwne to słowo „dopóki”) nie opróżniliśmy kolejnej flaszeczki. była niedziela co gorsze.  po pijaku później wywołałem kliszę, co widać:

…ja nerwowa jestem

nacykałem zdjęć w krakowie, nachlapałem w ciemni ale najgorsze jest skanowanie. mam tak chujowy skaner, że bardziej sie nie da. skaner marki plustek. mój booże… leżał w szafie ze trzy lata przez nikogo nieużywany. jak go zacząłem szorowac od środka i na zewnątrz to pękła mi szyba tak w 3/4 długości.. zakleiłem to taka chamską…

historyjka dla mojego brata

wczoraj wieczorem siedziałem i czekałem na martę w samochodzie bo coś tam załatwiała gdzieś tam. jak zwykle w takich momentach puszczam sobie najbardziej hardkorową, wszystkuchwkurwiającą muzyczkę vladislava delaya, …ale nie o muzyczce historyjka. czekałem dosyć długo. w tym czasie przyglądałem się jak zamykany zostaje sklep z używaną odzieżą i jakas piekarnia. dziewczyny z odzieżowego coś…

baran choź tu, bedziesz miał pamiątke..

jak zwykle na ostrym kacu, jak zwykle na dwóch ibupromach. jak niezwykle z baranem… korzystając z okazji (złamane palce barańskiego —-> obecność w kielcach na łikend) wybraliśmy się jak dwa edzie, pedzie na wycieczkę do opatowa. tomek wałkował moją mózgownicę w te i spowrotem wymyślając scenariusz na nasz nowy film.  w ciągu godziny wyprodukował z…