ordinary guy

Październik 1, 2007

baran choź tu, bedziesz miał pamiątke..

Filed under: start, trip — betko @ 4:25 pm

jak zwykle na ostrym kacu, jak zwykle na dwóch ibupromach. jak niezwykle z baranem…

korzystając z okazji (złamane palce barańskiego —-> obecność w kielcach na łikend) wybraliśmy się jak dwa edzie, pedzie na wycieczkę do opatowa. tomek wałkował moją mózgownicę w te i spowrotem wymyślając scenariusz na nasz nowy film.  w ciągu godziny wyprodukował z 6 pomysłów na filmy a to o wojtku co chciał zostać strażakiem, a to o trzech żonach które w filmie byłyby głównymi bohaterkami, ale pojawiałyby się tylko w opowieściach swoich wiecznie narzekających mężów, a to o nas chciał nakręcić a to  o psie jakimś czy kocie już nie pamiętam. w każdym razie ja mu robiłem zdjęcia a on zmielił mi mózg.

tfhn0016.jpgtfhn0015.jpgtfhn0014.jpgtfhn0013.jpgtfhn0012.jpgtfhn0011.jpgtfhn0010.jpg

życzyłbym se więcej takich wojaży, kuufffa

Advertisements

5 komentarzy »

  1. jak zobaczyłam te zdjęcia to też mam scenariusz w głowie:
    1)barański w roli sierotki marysi(chłopca kóry nie potrafi się odnaleźć w rzezcywistości) wypuszczonej właśnie ze szpitala dla gruźlików w roku 1954
    2)dostaje 347 złotych na drogę i ubrania z wczorajszego denata
    3)nie ma rodziny bo wyginęła w obozach niemieckich radzieckich i z rąk upa
    4)postanawia przejść polske nową i znaleźć swoje miejsce na ziemi
    5)co spotyka kapliczki(wyznanie nieważne) staje na baczność bo matka-fanatyczka religijna znęcałą się nad nim w dzieciństwie każąc mu być dewotem i ministrantem
    6)kręci się po rynkach i ryneczkach napotkanych miejscowości wzbudzając zainteresowanie autochtonów i wysłuchując ich wspomnień i zwierzeń
    7)okradają go pijaczki drobne acz liczebne z całych tych 347 złotych minus parę obiadów u przydrożnych gospodarzy
    8)na obrzeżach jednego z miasteczek napotyka pedała(bo na geja jest za biedny) ale udaje mu się uciec w podskokach wymigując się przesyłaniem całusków swą rączką prawą
    9)dociera do wsi gdzie brakuje tresera szczurów i odkrywa swe powołanie
    10)zostaje na wsi i zostaje lokalnym inteligentem w okularach do którego lgną dzieci i zdesperowane przewodniczące koła gospodyń wiejskich
    11)fin!

    Komentarz - autor: bigos — Październik 1, 2007 @ 6:36 pm

  2. jaki się kurna piesiewicz w sukience nam tu okazał, no, no, no.
    grzesiu bierzemy ją???

    Komentarz - autor: Barańszczak — Październik 1, 2007 @ 7:25 pm

  3. kac jest super a najlepszy sie taki od piatku do poniedzialku, studencki znaczy sie :]

    Komentarz - autor: kolek — Październik 1, 2007 @ 7:54 pm

  4. ŁĄAAAAaaaaa jakie zajebiste zdjęcie zrobiłes temu łosiowi .. to ostatnie.
    Łosiu ! Ale masz fuksa z tym kulegom fotografikiem, niewidzialnym palcem… Sam przytuliłbym takie foto jakby mi zrobił.
    Co k… talenciak. No ale co prawda to prawda, model też całkiem zgrabna dupka

    kipitril men
    Urs

    Komentarz - autor: ursblank — Październik 1, 2007 @ 8:50 pm

  5. łosz choleraaaa to taky model do nas jedzie na łykend! Moj Bozeeee !!!

    no nooo

    Grzeniu! Miszczu!

    Komentarz - autor: Cristieen — Październik 1, 2007 @ 9:01 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: