ordinary guy

Październik 14, 2007

…ja nerwowa jestem

Filed under: start, trip — betko @ 7:51 pm

nacykałem zdjęć w krakowie, nachlapałem w ciemni ale najgorsze jest skanowanie. mam tak chujowy skaner, że bardziej sie nie da. skaner marki plustek. mój booże…

leżał w szafie ze trzy lata przez nikogo nieużywany. jak go zacząłem szorowac od środka i na zewnątrz to pękła mi szyba tak w 3/4 długości.. zakleiłem to taka chamską brązową taśmą klejącą żeby kurz do środka nie wchodził.

skanowanie takim syfem to jak wycieczka do lasu rowerem bez opon. …..dojedziesz, ale jaki nerwowy jesteś później.

tyle co dałem rady:

tfhn0020.jpg

tfhn0018.jpg

tfhn0017.jpg

Reklamy

3 Komentarze »

  1. a jednak obrócić trzeba było??:)

    Komentarz - autor: Barańszczak — Październik 15, 2007 @ 11:02 am

  2. to drugie mega gites jest. serio!

    Komentarz - autor: dawid — Październik 16, 2007 @ 9:48 pm

  3. Ze zdziwieniem wszyscy spoglądają, jak wariaci bez opon jeżdżą.
    Ale ile radości w pokonywaniu trudności.
    I waty cukrowe na niebie.
    A ja nie patrzę na swój tył bo nie umiem, to inni patrzą. A radość przed nami (-;

    Komentarz - autor: Kamila Rondo — Październik 19, 2007 @ 6:46 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: