4 myśli w temacie “samotność niskich temperatur

  1. kiedy pada deszcz dzieci sie nudzą..:)

    kierwa niewiem. zimowy sen mnie dopadł. śpie jak niemowlak przyczepiony do brzucha sarenki. razem śpimy.

    niewiele myślę. dziś byłem na przejażdżce samotnej w kierunku jędrzejowa. widziałem dwa łabędzie na nawpół (Pani Krysiu jak sie to pisze??) zamarznietej rzece. to była chyba para bo tak ładnie razem pływały na niewielkiej powierzchni gdzie woda w stanie ciekłym pozostawała. widziałem też cicho zwisające druty elektryczno-telegraficzno-internetowe. zamyślałem się nad wszystkim co mnie otacza i pobudza.
    dotarło do mnie jak proste i w zasadzie miłe życię prowadzę ostatnio. na dodatek w drodze powrotnej do domu trafiłem w trójce na bardzo smaczne słuchowisko, na szczęście jednoodcinkowe. grał żmijewski z jakąś panią. grali parę dawnych kochanków, którzy spotkali sie po 16 latach gdzieś w warszawie. bardzo miłe słuchowisko, bez kiczu 🙂
    a teraz siedzę w wannie, woda już mi wystygła i chyba musze dolać gorącej. jeden kot śpi na pralce, widzę go, drugi chyba gdzieś pod stołem w kuchni a trzeci ogląda jakis serial o kosmitach i wampirach 🙂
    ooo i jeszcze u pana barańskiego byliśmy i cytrynóweczkę piliśmy. olo mnie z siedem razy zadźgał, zastrzelił i spalił laserem. karolina pokazała siniaka na pośladku co jej wichura wczorajsza pośrednio wywołała.

    pozdrawiam Paniął Pani Krysiu
    Grzegorz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: