ordinary guy

Luty 29, 2008

pięć zdjęć

Filed under: Uncategorized — betko @ 10:02 pm

bo akurat tak mi sie ucięła klisza. 

w tych pięknych okolicznościach przemysłowych dorabiam sie siwych włosów na klatce piersiowej, drżącej nogi i podniesionego ciśnienia w krwiobiegu. 

ostatnio po pracy wpadłem do domu gotów ukatrupić każdego kto mi sie nawinie. z głodu butów nie zdjąłem tylko do lodówki od razu patrzę. to było zaraz przed wypłatą. moje koty wtedy mają mało jedzenia a to co mają jest już przeterminowane i zmienia kolor. przeczuwałem że w lodówce pusto ale nie zdawałem se sprawy że aż tak. już miałem zrobić niewiadomo co z nerwów a tu po cichutku (kompletnie niezwykle bo zawsze drą japy) podszedł jeden z moich kotów. stanął, popatrzył w mroźną otchłań lodówki. patrzył tam dokładnie tak długo ile potrzeba na zrobienie takiego porządnego wdechu i wydechu, czyli westchnąć se. następnie popatrzył na mnie i usłyszałem w głowie jego słowa: „stary, ale kurwa mamy przejebane, co?” i normalnie tak sie uspokoiłem natychmiast. i myślę że mój kot usłyszał w swojej głowie moje słowa: „kurwa! kicula ty moja! jak ja cie kocham normalnie to szok”

potem oglądaliśmy film o suchym pysku 🙂

pepr0009.jpg

pepr0007.jpg

pepr0005.jpg

pepr0006.jpg

pepr0008.jpg

Reklamy

Luty 22, 2008

ot kuˈtyːr

Filed under: Uncategorized — betko @ 9:52 pm

bez pisania dzisiej bedzie

czisiej bedzie ostre ot kuˈtyːr

bez-nazwy-2.jpgbez-nazwy-1.jpg

brachol siedzi i w miom kompie grzebie. no ale może to robić bo ofkors w bluzeczce ot kuˈtyːr

untitled-2.jpg

pozdrowienia dla pana gienia

Luty 10, 2008

migafka

Filed under: experyment, starocie, zorki C — betko @ 9:03 pm

wczoraj widziałem w tvp kultura ciekawy film. Jeśli prawdziwe jest stwierdzenie w nim wypowiedziane iż amerykanie stanowią 20% populacji ludzkiej a konsumują 80% ziemskich zasobów to ja jestem ostro wkurwiony. ponadto w filmie pokazane było że pieniądze i dobra materialne szczęścia nie dają.

no se myślę w sumie racja. mam taki stary aparat, dostałem go za darmo, więc piniondze nie były w obrocie, na dodatek ten aparat to takie niedobre dobro materialne bo ma zepsutą migawkę a szczęście mi przynosi.

ooo, takie szczęścia moje wyrabia oo:

julpan0012.jpgjulpan0011.jpgjulpan0008.jpgjulpan0005.jpgjulpan0004.jpgjulpan0002.jpg

julpan0001.jpg

Luty 3, 2008

dewiacje na tle turystycznym

Filed under: experyment, seagull, trip — betko @ 7:58 pm

ludzie jeżdą tysiące kilometrów w poszukiwaniu niezapomnianych wrażeń i przygód. wydają walizki pieniędzy, na sprzęt do nurkowania, na opłatę za wejście na everest czy inny pagórek, na motor co nim azję całą przemierzają, na dziwki na filipinach wydają też,  albo na skręty na jamajce i na różne inne straszne rzeczy. tfuuu

jasne że im zazdroszczę jak chuj…. 🙂            natomiast z braku laku używam takiego niedzielnego kitu:

-wolny dzień lub delegacja,

-pojazd jakiś o zasięgu około 200km (więcej nie bo bym sie mógł zgubić na ament)

-mapa

-empetrójka

-jakiś aparat fotograficzny

-pomysł na jaknajdebilniejszą trasę.

składam sobie taki kit i jazda. taki zestaw skutkuje odrazu wytworzeniem się w kabinie mojego pojazdu totalnego burdelu. ja uwielbiam jeść w samochodzie podaczas jazdy. a że niemam dżipiesa to muszę mapę mieć rozłożoną więc mapa mięsza się z jedzeniem i aparatami.. kiedyś przez to zginę, a jak nie przez to, to przez oglądanie się za laskami (podczas jazdy ofkors)…. okej mniejsza z laskami i hamburgerami

tak sobie jeździłem ostatnio po okolicy szukać przygód i marnować kliszę. poniżej to co spotkałem:

rejtf0023b.jpg

rejtf0017b.jpg

ooooo tu poniżej to naprawdę ktoś dał czadu.

przejeżdżałem obok takiego sporego, strzelistego budynku z krzyżykiem na czubku. dużo takich w okolicy, ale ten którego mijałem miał w ogródku takie całkiem przerażające rzeźby. niewiem o co biega ale ktoś tam kogoś chce nieźle nastraszyć. musi go nieźle nielubić.  hmmmm 

rejtf0005b.jpg

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.