ordinary guy

Październik 21, 2008

puls, tętno, pykanie….

Filed under: fed 50, trip — betko @ 8:10 pm

cholernie nie mam czasu na nic. a zwłaszcza na włóczęgostwo w stylu dowolnym. w najbliższym czasie czeka mnie przeprowadzka i muszę przygotować miejsce lądowania. z pracy dzwonią co dwie godziny z coraz bardziej przerażającymi wiadomościami, które powodują zaburzenia pracy mojego serca. znów powraca moje głębokie, ukryte pragnienie: „chciałbym być stolarzem”.

co do tętna, pulsu lub innych rytmicznych zmianach czegokolwiek. już jakiś czas temu do głowy przyszedł mi pomysł na pewien sposób obserwacji otoczenia. podróżując autem jako pasażer patrzę niekiedy przez okno nie skupiając się na jednym konkretnym przedmiocie. patrzę na pobocze, na jednym poziomie. widzę tam pojawiające się słupki, pasy na ulicy, płoty, murki, balustrady, las…… wszystko to w zależności od prędkości ma swój rytm.  a gdyby tak przyobserwować to wszystko za pomocą fotokomórki przetwarzającej zmiany natężenia światła (np odbitego od sztachet płotu) na sygnał, odpowiednie impulsy elektryczne skierowane do słuchawki… he? jak brzmi płot?  pasy na poboczu? las?

taka ciekawostka..

ostatnie zdjęcia wykonałem aparatem fed 50 w mało znanym miasteczku podkrakowskim zwanym Wieliczka.

fadse0006.jpg

fadse0007.jpg

fadse0010.jpg

w poszukiwaniu sprężonego powietrza zawinęliśmy do portu orlen.

sprężone powietrze już spało…..

fadse0011.jpg

fadse0012.jpg

fadse0013.jpg

fadse0014.jpg

fadse0015.jpg

fadse0016.jpg

nikt jednak nie może oprzeć się urokowi dwóch fajnych kolesi na rowerach, nawet sprężone powietrze na nas leci.

fadse0017.jpg

fadse0020.jpg

fadse0027.jpg

korzystając z okazji pozdrawiam stolarzy, zwłaszcza tych o usposobieniu optymistycznym.
miłośników zwierząt oraz kolegów i koleżanki z CKFu.
a i jeszcze przy okazji, mariolka, zapomniałaś zabrać od nas okulary 🙂

Advertisements

25 komentarzy »

  1. marzy mi się być kiedyś mnie pozdrowił… ehh 🙂

    Komentarz - autor: John... z tych Johnów — Październik 22, 2008 @ 11:11 am

  2. uhm, stolarz to ma klawo 🙂

    Komentarz - autor: Hoko — Październik 22, 2008 @ 4:32 pm

  3. no naprawdę. stolarz to mi się kojarzy z kolesiem któremu nigdzie i nigdy się nie śpieszy, ćmi sobie fajeczkę w okolicach furtki przed domem. czeka aż mu drewno wyschnie. jak coś spieprzy to poprawi i nikt nawet o tym niewie. z odpadów zrobi kołyskę dla córeczki sąsiadki. pod koniec lata lubi jeść śliwki węgierki prosto z drzewa. nie posiada telefonu komórkowego, nigdy ani sto lat temu ani za sto lat. tak. prawdziwy stolarz nie używa komórki. tak powinno być 🙂

    Komentarz - autor: betko — Październik 22, 2008 @ 9:14 pm

  4. specjalny wpis dla dżonego w planach budżetowych 2008/2009

    Komentarz - autor: betko — Październik 22, 2008 @ 9:28 pm

  5. stolarz kojarzy mi się z nokautem. taki jeden robił mi meble w kuchni, dałem mu klucze i wieczorem zastałem leżącego na niezamontowanych szafeczkach, znokautowanego butelką wyborowej (0.7), którą zostawiłem dla kafelkarza. pojawił się potem po miesiącu, w dalszym ciągu znokautowany, z jakimś bydlęciem psem rasy bojowej, któremu na dzień dobry rozjechały się nogi na panelach i ze strachu tak się zesrał, że ilość kupy przeraziła mojego fachowca tak, że się już więcej nie pojawił. chyba się za tego psa wstydził.

    Komentarz - autor: zet00 — Październik 23, 2008 @ 6:47 am

  6. ehheheheheheh to jakis trefny stolarz był. prawdziwy stolarz nie uległby nokautowi poprzez 0,7 wyborowej :DD
    wiesz w obecnych czasach jest pełno oszustów…..:)

    Komentarz - autor: betko — Październik 23, 2008 @ 7:22 pm

  7. i tak masz latwiej Betko, Ulka wlasnie zeznala ze Karlos za mlodu chcial byc… koparka 🙂

    ja tez podobnie myslalem ale nie jak bylem maly lecz teraz – zostac pasterzem, pasac owce, robic bunc i (r)zentyce… -jak w tym kawale: zostawic wszystko w pizdu i osiedlic sie gdzies w Bieszczadach…

    Komentarz - autor: brulionman — Październik 23, 2008 @ 11:36 pm

  8. Też się tak lubię wzrokiem rzucać
    w pobocze.

    Komentarz - autor: Kamila Rondo — Październik 24, 2008 @ 9:25 pm

  9. jak brzmi plot? nie trzeba dostac sztacheta w ucho by sie dowiedziec ;P Betko, dzieki temu c napisales w polaczeniu z pewnymi wyobrazeniami z „Kazuara” wymyslilem sposob na przedstawienie widoku drogi ludziom niewidomym. Szczegoly w liscie, jutro go wrzuce do skrzynki, w srode powinien byc u Ciebie

    Komentarz - autor: brulionman — Październik 25, 2008 @ 1:40 pm

  10. tu wrzu c na bloga. podziel się.
    podaj mi adres na jaki mam wysłać skaner. zapakowany odkurzony. własnie się przeprowadziłem to będe miał jedno pudełko mniej 😉

    Komentarz - autor: betko — Październik 27, 2008 @ 8:23 am

  11. ostatnio wracajac z wycieczki slyszalem ciekawa auducje w radiu BBC3, koles opowiadal jak uzywal infradzwiekowych mikrofonow (ponizej pasma) i wpuszczal je w szczeliny lodowca, oczywiscie nie mogl uslyszec tego co one nagraly, dlatego przyspieszyl ten dzwiek kilkukrotnie i moglem posluchac jak brzmi lodowiec, jak scieraja sie potezna masy lodu, niczym zywa istota,
    to samo robil z nagrywajac najwiekszego ssaka na ziemi, pletwala blekitnego, ktorego normalnie czlowiek nie jest w stanie uslyszec, bo wydaje zbyt niskie dzwieki, nagrywal i przyspieszal, brzmialo to jak hipnotyczny spiew syren…

    Komentarz - autor: Piotr Adamski — Październik 28, 2008 @ 4:47 pm

  12. za pozno, juz w sobote pofrunal list wiec mi nie mow nawet ze sie przeprowadziles bo list na stary adres jest w drodze…. :/

    wstrzymaj wodze ze skanerem, jako zem jest bezrobotny to nie przystoi zakupy poczyniac teraz.

    daj znac co z ta przeprowadzka bo normalnie recznie list napisalem z rysunkami pogladowymi a tu co, krew w piach?

    Komentarz - autor: brulionman — Październik 28, 2008 @ 9:31 pm

  13. ka3 świetna rzecz! łał ale ludziska mają pomysły 🙂
    brulion na moje miejsce wprowadzaja się moi teściowie, więc list do mnie dotrze, spoko.

    Komentarz - autor: betko — Październik 29, 2008 @ 10:18 am

  14. […] Betkowe dywagacje o rytmie i pulsie obrazu a pozniej probujac ugryzc “Kazuara” wpadlem na pewien […]

    Pingback - autor: Muzyka drogi « Brulionman — Listopad 6, 2008 @ 1:00 am

  15. Odnośnie pomysłu:

    😉

    Komentarz - autor: M-Mike — Listopad 9, 2008 @ 5:50 pm

  16. a tu podobne do podobnego ale inne. troche. i windowsowe.
    http://www.cothrun.com/gallery/albums/Misc/windows_mix.swf

    Komentarz - autor: brulionman — Styczeń 30, 2009 @ 11:36 am

  17. no i mam kolejny kliklink do dziwnej muzyki

    Komentarz - autor: brulionman — Marzec 14, 2010 @ 2:07 am

  18. Komentarz - autor: brulionman — Marzec 8, 2011 @ 9:28 pm

  19. http://vimeo.com/17588927 ale obczaj też jej inną produkcję pt. Breakdown http://vimeo.com/13516268

    Komentarz - autor: brulionman — Marzec 22, 2011 @ 10:39 pm

  20. Komentarz - autor: brulionman — Styczeń 30, 2013 @ 9:38 pm

  21. i coś czego nie znalazłem poza fejsem ale warto byś zobaczył https://www.facebook.com/photo.php?v=10152180764253311&set=vb.104982108310&type=2&theater

    Komentarz - autor: brulionman — Maj 8, 2014 @ 11:31 pm

  22. […] Inne, podejście do muzyki, które kiedyś dyskutowaliśmy u Betki w komentarzach pod postem w stylu „puls, tętno, pykanie„. […]

    Pingback - autor: Barka Brata Baraka | Brulionman — Czerwiec 17, 2017 @ 10:00 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: