ordinary guy

Marzec 13, 2009

po drodze

Filed under: trip — betko @ 10:44 pm

po drodze z pracy choć nie po najkrótszej. krótka wycieczka by zaczerpnąć powietrza gnanego po zimowych polach.


W krzakach, ledwo widoczny, znalazłem stary wiatrak i jakąś chałupinę. to w okolicach miejscowości Mnin po drodze do Radoszyc.





w Radoszycach kupiłem sobie dwie bułki i pasztet z pomidorami. jadłem ten prymitywny posiłek spacerując wąskimi ścieżkami tej miejscowości.

na jednym ze skrzyżowań spotkałem tego człowieka. na jego straganie mogłem kupić ziemniaki, cebulę i jakieś stare marchewki oraz koszyki plecione z rozciętych wzdłuż, cienkich gałęzi, podobno dębu, ale nie jestem pewien czy mnie pan nie bujał. w każdym razie, pan mówił, że robi te koszyki własnoręcznie i że jeden kosztuje 10 pln. ja takiego koszyka nie potrzebuję powiedziałem ale zrobię panu zdjęcie. zgodził się choć zwrócił uwagę że nie jest zbyt ładnie ubrany, a ja powiedziałem że własnie bardzo ładnie i że koszyki też ładne ale na razie nie potrzebuję. na pożegnanie dałem mu garść drobnych co je miałem w lewej kieszeni. zawsze drobne noszę w lewej kieszeni bo z prawej mi się gorzej wyciąga. dałem mu te monety a on szybciutko je przeliczył i wypowiedział dość głośno „trzypiędziesiąt”. a ja machnąłem ręką, uśmiechnąłem się do niego i odszedłem.

a dwa tygodnie wcześniej byłem u brata w śledziejowicach. brat robił miny od rana.


korzystając z okazji pozdrawiam pana od koszyków w radoszycach

Reklamy

4 komentarze »

  1. ech Grzenio ten koszyk fajny,trza bylo wziac go, bylby wtenczas jak znalazl na grzybobranie:)
    Ogromny szacunek dla starszego pana i wlasciwie trudno mi tu powiedziec za co…za checi za milosc do siebie, do pracy, do tradycji, do poswiecen, do checi tworzenia…..Podziwiam tych ludzi.. i te kobiety ktore latem na rynku jagody i rzepe sprzedaja i tych ktorzy wlasnymi rekami wyplecione kosze czy figurki z drewna…

    Komentarz - autor: Dablju — Marzec 14, 2009 @ 8:40 pm

  2. Seryjnie trzeba bylo kupic ten koszyk, Lenka by sie miala w czym bujac!!!!!!!! Fotki piekne jak zwykle, wzmagaja moja tesknote

    Komentarz - autor: makta-siostra — Marzec 15, 2009 @ 5:27 pm

  3. Pan git… lepiej nie opiszę niż Ulek.

    Ale chatę wyczesałeś… farciarz

    Komentarz - autor: John... z tych Johnów — Marzec 16, 2009 @ 7:32 am

  4. heh jak kiedy będę jechał tamędy to sprawdzę czy jeszcze ma na stanie i kupię. chociaż na razie nie potrzebuję 🙂

    Komentarz - autor: betko — Marzec 16, 2009 @ 7:47 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: