ordinary guy

Kwiecień 18, 2009

wkiedyś tendyk szłem

Filed under: lca, trip — betko @ 10:34 pm

niewiem czemu, ale niektóre dzieciaki z mojej podstawówki tak mówiły. ja też byłem dzieciakiem oczywiście wtedy ale tak nie mówiłem. nie miałem również problemów z wymówieniem literki „R” dlatego też nigdy nie mówiłem „spietdalaj” jak niektórzy 🙂 ……

tak na marginesie – widzisz Aśka wstawiłem :))) pozdro

byłem ostatnio służbowo za granicami naszego ciekawego państwa i muszę stwierdzić że całkiem całkiem oj było równie ciekawie. zwłaszcza jak sie okazało że jest już późny wieczór ja jestem jakieś 30 km od celu nie mam mapy, gps się skończył w Zwardoniu a trasa na podstawie guglmaps jest jakaś nieprawidłowa. uhhh. jak to mówił mój teściu kiedyś ” masz chuj to kombinuj” z akcentem na uj. i wytargałem jakiegoś podchmielonego austriaka (oczywiście nie przy pomocy chuja, bo to tylko taka przenośnia, prawda…) z baru i poprosiłem o dokładne wskazówki dojazdu do mojego hotelu.  spoko koleś dał rade i ja też dałem, za godzinę piłem piwo w barze na dole 🙂

a tu pare tradycyjnie fotosów, prawda, proszejaciebie:


Kysucké Nové Mesto w Słowacji.  W drodze powrotnej zatrzymałem się tam i zwiedzałem.


granica polskosłowacka w Zwardoniu. nikogo, tylko pani w kantorze przysypia.

Kysucké Nové Mesto

Kysucké Nové Mesto

Kysucké Nové Mesto

Kysucké Nové Mesto

Kysucké Nové Mesto

Kysucké Nové Mesto

Kysucké Nové Mesto

W austrii odkryłem jakąś niedużą fabrykę wiatru.

Małe Karpaty w Słowacji. chciałem wracać nie autostradą ale oznakowanie bocznych dróg nie było najlepsze.

kilkadziesiąt kilometrów za bratysławą bocznymi drogami dało mi mocno w kość

z powodu wycieńczenia psychicznego spowodowanego utknięciem w korku w Trnawie musiałem zatrzymać się przed tamtejszym lidlem i iść coś kupić. oczywiście co kupujemy na słowacji???? oczywiście czekoladę studencką i jakieś piwo proszejaciebie. a pani niewiem co kupowała. coś lekkiego napewno.

to austriackie jelenie

to ja w austrii. fajna ta austria nie??

a to mój bąbelek zgrzany niechcąco z jakimiś przygrzanicznymi pejzażami

korzystając z okazji pozdrawiam mojego brachola co miał urodziny wczoraj. joł urs!

Advertisements

3 komentarze »

  1. luks dziewuszka mała

    Komentarz - autor: Aśka — Kwiecień 23, 2009 @ 4:47 pm

  2. na tym przejsciu w Zwardoniu, to chyba tylko hurtownia mięsa jest ;]

    Komentarz - autor: strz. — Październik 10, 2013 @ 7:30 am

    • i ja też mowię „tędyk”, a wkiedyś obcym mi jest, moze to jakies Wasze świetokrzyskie, ja nie wie

      Komentarz - autor: strz. — Październik 10, 2013 @ 7:37 am


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: