chopin w lidlu

dziś robiłem zakupy a lidlu. na jednej z półek leżały na sprzedaż małe odbiorniki radiowe na korbkę. radyjko nie było głupie, miało latarkę i jak się naciskało taki inny guzik to wyła syrena, taka jak alarm samochodowy. super co nie? pokręciłem kilka razy korbką i włączyłem odbiornik. na ukaefie ustawiłem PR II. akurat leciał jakiś mazurek Chopina. wyciągnąłem antenę by odbiór był lepszy, pogłosiłem (niewiem jak się piszę podgłosiłem czy pogłosiłem) nieco i tak położyłem ładnie na półce. i był chopin w lidlu i było to dobre. patrzyłem później w stronę radyjka. klienci zatrzymywali się i na ich twarzach malował się lekki uśmiech zdumienia. ludzie to zapominają o bardzo wielu pięknych rzeczach..

a teraz tradycyjnie foty skąśtam:


a to album rodzinny – brachol trzyma bąbelka na rączkach

korzystając z okazji pozdrawiam tego kolesia co wczoraj o 23:30 jak wracałem z knajpy to zagadałem jak sobie siedział w oknie i palił fajkę i miał złamaną nogę bo tańczył na dyskotece bardzo w zeszłym tygodniu. do wesela sie zagoi 🙂

3 myśli w temacie “chopin w lidlu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: