spacerek

z brulionmanem spacerek. powynadurnialiśmy się do kości. było bardzo dobrze. około 11 kimoletrów czerwonym szlakiem z Kuźniak do Oblęgorka. Bartek udaje że idzie. a nie idzie tylko tą cyfrówką cyk, cyk, cyk…chrystepaniezmiłujsie! Bartek ucina lokalne pogawędki Bartek mówił że jest nieźle Bartek zakręca butelkę Bartek zbiera chrust Bartek tego nie widział i pewnie się zdziwi…

koloradomskie

w radomiu….. …wbrew pozorom, mają tam spoko sklepy z materiałami budowlanymi.

satelity kochane

hej! do lasu mie się zachciało… jeleń z krzyżem na głowie jeleń z kiczem w ręce ostry performens albo instalacja jakaś wiejska:) ale serio, robiło wrażenie. też sobie może takie na działce postawię, co nie? taką drogą przebyłem około 10 km. fajne uczucie. przez cały czas wzrastał we mnie lęk, że na końcu lasu jest…

szum i zlękniony pies

pozostają w domach na polach dużo powietrza w krzakach słychać krople deszczu bo wiatru niema oglądają uroczystości, a może słuchają przemówienia dzieci pomagają skrobać ziemniaki pomagają skrobać marchewki rurki za mokre tym razem amfiteatr za mokry na bycie w nim pies zbyt zlękniony żeby porządnie ugryźć szum widzisz, zobaczysz hau, kurwa hau. w ślepej uliczce…

dobrerano

z barańszczakiem na grobach byliśmy o 5:45. później zwiedzaliśmy jakieś wsie. po powrocie położyłem się do łóżka i zasnąłem. w południe obudził mnie mój bąbelek wesoły (: korzystając z okazji pozdrawiam wszystkich, którzy w jakiś sposób są związani z grzebaniem w ziemi. czyli dość szeroko, od górników po grabarzy 🙂