wesołe robaki

we wczoraj wygospodarowałem popołudnie na przejażdżkę. nastukałem jak jakiś chory 300 nikomu niepotrzebnych kilometrów. pod koniec nawet wyrzut sumienia mnie nawiedził, że zatruwam środowisko spalinami i że bez celu 😉 Odwiedziłem małą miejscowość Wierzbica, gdzie kiedyś była cementownia, a następnie skierowałem się na wschód do Gardzienic Starych. jakieś 16 lat temu spędzałem tam wakacje z…

wkradło się

wkradło się światło do aparatu i narobiło sztuki. z tomaszem 1 listopada odwiedziliśmy: cmyntarz w ćmińsku cierchy albo pępice. tak pomiędzy piękne jakieś miejsce w okolicach Mnina. tam piliśmy kawę. mniam mniam muchoromek. pierwszy raz w  życiu widziałem na własne oczy. naprawdę Pałac w Lasocinie fabryka ciastek cisza dobiegająca od południowego zachodu w okolicach Lasocina…

spokoju

..zachciewa mi się. mógłbym spędzić kilka tygodni w takim domku gdzieś na końcu świata. z z z z z z a to z kielc takie, na koniec kliszy korzystając z okazji pozdrawiam personel

rozkminka

czekamy na post od Barańszczaka z wycieczki z Wislicy do Pińczowa, którą odbył z Mintajem.Niestety,czasu mi starczyło jedynie na odebranie dwóch ciał i psa z bardzo fajnego baru „Kwadrans” w Pińczowie.  Super fasolka serwowana tam jest. w międzyczasie kupiłem kolejny aparat fotograficzny i dałem obczaić go córce. to już chyba 15-ty (chrystepanie!) rozkminka w toku…