ordinary guy

Luty 2, 2011

reperkusje

Filed under: Uncategorized — betko @ 9:58 pm


…czasami występują niestety. cholernie się męczyłem przez trzy kolejne dni, kiedy nie mogłem przypomnieć sobie tego słowa. nie jest za wesołe, aczkolwiek można zaskoczyć nim przeciwnika. np mówisz:
„twoje zachowanie sprawi, że będziesz miał przejebane”. a gościu sobie myśli: „mam to w dupie i tak mam przejebane”. natomiast używając zdania: ” twoje zachowanie wywoła liczne reperkusje”, to już delikwent jest zbity z tropu, zaczyna sobie wyobrażać te nigdy dotąd nienapotkane reper..kurwaco? pot na czole, postawa się prostuje. mamy go 🙂

Advertisements

6 komentarzy »

  1. hahahahaha!!! piękny plan zbicia delikwenta z pantałyku! 🙂

    Komentarz - autor: brulionman — Luty 2, 2011 @ 10:12 pm

  2. No no.
    Twoja małżonka to o mnie zdania dobrego nie ma raczej…

    Komentarz - autor: tomaszsiudak — Luty 3, 2011 @ 7:30 am

    • dej spokój;) wszystko ok!

      Komentarz - autor: betko — Luty 3, 2011 @ 3:14 pm

  3. ” mam to w dupie, i tak mam już przejebane ” HAHAHAHAHHHHAAHA
    popłąkałem sie ze śmiechu

    Komentarz - autor: Ursblank — Luty 4, 2011 @ 7:51 am

  4. a ja tak z innej beczki:

    „[…] Kto postępuje godniej: ten, kto biernie
    Stoi pod gradem zajadłych strzał losu,
    Czy ten, kto stawia opór morzu nieszczęść
    I w walce kładzie im kres? Umrzeć – usnąć –
    I nic poza tym – i przyjąć, że sen
    Uśmierza boleść serca i tysiące
    Tych wstrząsów, które dostają się ciału
    W spadku natury. O tak, taki koniec
    Byłby czymś upragnionym. Umrzeć – usnąć –
    Spać – i śnić może? Ha, tu się pojawia
    Przeszkoda: jakie mogą nas nawiedzić
    Sny w drzemce śmierci, gdy ścichnie za nami
    Doczesny zamęt? Niepewni, wolimy
    Wstrzymać się chwilę. I z tych chwil urasta
    Długie, potulnie przecierpiane życie.
    Bo gdyby nie ten wzgląd, któż by chciał znosić
    To, czym nas chłoszcze i znieważa czas:
    Gwałty ciemiężców, nadętość pyszałków,
    Męki wzgardzonych uczuć, opieszałość
    Prawa, bezczelność władzy i kopniaki,
    Którymi byle zero upokarza
    Cierpliwą wartość? Któż by się z tym godził,
    Gdyby był w stanie przekreślić rachunki
    Nagim sztyletem? Kto by dźwigał brzemię
    Życia, stękając i spływając potem,
    Gdyby nam woli nie zbijała z tropu
    Obawa przed tym, co będzie po śmierci,
    Przed nieobecną w atlasach krainą,
    Skąd żaden jeszcze odkrywca nie wrócił,
    I gdyby lęk ten nie kazał nam raczej
    Znosić zło znane niż rzucać się w nowe?
    Tak to świadomość czyni nas tchórzami
    I naturalne rumieńce porywu
    Namysł rozcieńcza w chorobliwą bladość,
    A naszym ważkim i szczytnym zamiarom
    Refleksja plącze szyki, zanim któryś
    Zdąży przerodzić się w czyn. – Ale cicho,
    Piękna Ofelia! – Nimfo, w swoich modłach
    Wspomnij koniecznie każdy z moich grzechów.”

    Komentarz - autor: brulionman — Marzec 1, 2011 @ 3:41 pm

  5. nieee no brulion to dla mnie za trudne. u mnie jest to wszystko o wiele prostsze np – chcesz sie ruchac czy nie?

    Komentarz - autor: betko — Marzec 2, 2011 @ 12:50 am


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: