ikajak

na kajaku sie było i dalej na rowerkach wypijając potajemnie w lesie fantastyczne piwa.

dziś z brulionmanem powitaliśmy wschód słońca na górze Radostowej. kompletna porażka… lało, było zimno i się przeziębiłem.

ale wracając do kajaków:


z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

z

5 myśli w temacie “ikajak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: