stego co wiem

..to aparatami podwodnymi robi się zdjęcia pod wodą. tak wyszły zdjęcia z podwodnego polaroida.  ujęcia z lasu nie wyszły bo w lesie było ciemno. kliszę wywołałem sam w wywoływaczu zrobionym samodzielnie, podgrzewanym w mikrofalówce. wszystko jakieś takie… ale jest toitonic

zaległości

jejku! jaki mam głos. czyżbym wczoraj śpiewał??

w krakrowie

zaczęła się wiosna, małe robaczki zaczęły więc łazić w domu. chodzi o mrówki. moja żona ich nie lubi. zapewne w związku z tym pyta mnie, od razu podniesionym głosem: – kszsiek! skąd one się biorą!!?? – niewiem – odpowiadam zdenerwowany pytaniem i tonem bo już czwarty raz słyszę. – jak niewiesz?! skąd one się biorą??!!!!!…