lokomotywownia herby

weszliśmy tam przez malutkie okienko. przez chwilę wątpiłem w zasadę, według której, „jak głowa przejdzie, to i reszta przejdzie”. w dupie utyłem jakoś.

sfotografowane na kliszy aerofotograficznej. kompletnie wypadłem z wprawy w sprawach naświetlania i wyłoływania.

korzystając z okazji, pozdrawiam bartka brulionmana.

trzymaj się bartuś!

loexa01

loexa02

loexa03

loexa04

loexa05

loexa06

loexa07

loexa08

23 myśli w temacie “lokomotywownia herby

  1. boskie te malunki o-strz.-egawcze – szczegolnie ten cień przy wypadku ;] rozumiem, ze lokomotywownia to miejsce, gdzie – na kanale – motywuje sie lokomotywy do dalszej jazdy?

      1. od kiedy mlodziez parska smiechem gdy mowisz „ja w twoim wieku” 😉 a co do dzieci to teoretyczne dywagacje a nie wycieczka osobista, luzik 🙂

      2. A nie nie, luzik jest! O tych dzieciach, to ja tak tylko na wypadek, jakbyś książkę pisał. Oraz ja nie walę tekstów „ja w twoim wieku” 🙂 pochwalę się tylko, że przy nadjeziornej wódce ogniskowej 2 tyg temu, 19-20latkowie uznali, ze dali by mi z 23 😀 więc nic, tylko się cieszyć!

      3. chcę wiedzieć od kiedy będę mogła cieszyć się jeszcze bardziej z odejmowania 😉 boosz, co Ty, nie wiesz jakie baby som? ;]

  2. dzieki Grzes, lzej na duchu z takimi slowami
    a ja dzis obudzilem sie z jeczmieniem, nie tyle zostalem posiadaczem ziemskim co naocznym wiec dzis musze odprawic staroswietokrzyski rytual pozbycia sie tej zarazy
    w lokomotywowni bylem jakies 13 lat temu ale nie udalo mi sie wejsc do wnetrz, mam za to (za co? glupie stwierdzenie) strzal z samego srodka karuzeli kierujacej wagony do odpowiednich wrot (mniejsza niz ta ktora widzielismy wracajac z Kozlowa (nie pamietam gdzie to bylo – Koniecpol? Sedziszow? Kedzierzyn Kozle?) ale najlepszego wtedy nie ustrzelilem: mural niedaleko wartowni o tresci mniej wiecej „o zasadach BHP przypomina Jezus”
    nie dzielnie pozdrawiam

    1. Ty Bru niezły jesteś, bo co jakiś czas wynurzysz z głębin czasu komentarzem jakąś zamierzchłość i aż miło poczytać 😀 dzięki 😀
      Ja pitole, zaraz będzie 10 lat [bo to chyba w 2013 się zgadalim? – do sprawdzenia latwo] – to moze na rocznicę się spikniem w końcu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: