Majówka

Napisał Bartek, że kiedyś to było.. ale teraz też jest jakieś kiedyś, przecież, w końcu i no właśnie. pojechałem w miejsca, w których byłem i jestem kiedyś.

Na Górę Stokową

Obudziłem się wcześniej niż bym chciał. Wstałem później niż powinienem. Początkowy pośpiech zelżał mi nieco po smsie od Tomka, że jeszcze musi z psem iść. Ja swoje psy wypuściłem na ogródek, ale i tak któryś się, zesrał w przedpokoju. Ciężko się zmotywować do wyjścia gdy za oknem pada płaczliwy deszcz na to miejsce w środku…

metaloplastyka

Zimowe spacery po Kielcach z Siułkiem zaskutkowały serią zdjęć. Spojrzenia i zachwyt skierowaliśmy na różne elementy metalowe w naszym otoczeniu. Ich forma nie pozostawia wątpliwości o istnieniu naturalnej dążności człowieka do piękna. Potrzeba ta pozostaje widoczna nawet wtedy gdy, wykonawca ma bardzo ograniczone narzędzia i materiały. Fotografie aparatem otworkowym. Kodak 5219.

księżycowa pogawędka

niedziela. wieczór, noc prawie. miałem po prostu wypocić kilka kilometrów na rowerze. przy pierwszej stacji jednak złowił mnie w swe promienie księżyc taki, że cały czas siedział mnie na karku i nie pozwalał rozpędzić za bardzo. kląłem wówczas pod nosem musząc przystanąć i zrobić z nim zdjęcie, pochwalić go, że tak ładnie świeci. pyszny dziad!…

2046

trzeba mieć cierpliwość. trzeba nie denerwować się

madrix

Znów mnie tam zawiało.

tyk

„Lets suppose that you were able every night to dream any dream you wanted to dream, and you would naturally as you began on this adventure of dreams, you would fulfill all your wishes. You would have every kind of pleasure, you see, and after several nights you would say, well that was pretty great,…

z madrytu

Aparatem Lomo LCA na starej kliszy NP55.

papierowa

krótka wycieczka na sprawdzenie działania nowego aparaciku lomo lca. trafiło mi się kupić egzemplarz wogóle nieużywany, rok produkcji 1988. a i o

urodziny Jacka

to już siedemnaste! chryste! jak ten czas leci 😉 salutations Mr. Fried !!