pogoda pod śledziem

w czasie wyzyty u śledziejowiczan pyknałem parę fotek aparatem fed 50. otrzymałem go od Pana Banana i naprawiłem własnoręcznie. podzczas rozkręcania z każdą następna śrubką i nakrętką moje nadzieje na skręcenie go spowrotem (nidy nie wiem jak się pisze „spowrotem” czy „z powrotem”, help) malały drastycznie. mimo że aparat wydaje się prostacki, w środku jestCzytaj dalej „pogoda pod śledziem”

sobota 6:30

racja. trochę za wcześnie jak na normalnych ludzi. zdarzenie a to zdjęcia: A co do spotkań w dziwnych miejscach i porach to marzy mi się żeby się spotkać na kawie kiedyś o tu: mapka i  opis strasznie mi się podoba to: „located in the heart of southwestern Siberia, the Altai Mountains region of Russia near the borders with China, Kazakhstan and Mongolia„

wycieczka do koniecpola

Pomysł akurat na to miasteczko padł podczas spacerku z bartkiem i dziewczynami. Bartek zapytał mnie, patrząc na pobliskie tory kolejowe: – a dokąd możnaby dojechać tymi torami?? a ja przypomniałem sobie błyskawicznie jak mój tata zabrał mnie kiedyś na wycieczkę do koniecpola. Jechaliśmy właśnie tymi torami a ja miałem z osiem lat. odpowiedziałem: – doCzytaj dalej „wycieczka do koniecpola”

piknie

lato idzie. nowości: od Panabanana dostanę dwa nowe aparaty a kot belmondo podpisał kontrakt z DJ m-mike’m wyrusza na podbój wybrzeża a ja znów próbuję obróbki odwracalnej. pomimo za krótkiego i niedokładnego drugiego naświetlania klisza 6×6 wywołana właśnie w ten sposób naprawdę robi wrażenie. przepiękne tony. magia. na zdjęciach 1 do 4 miasteczko Iłża. fotCzytaj dalej „piknie”

pomruki wolności

lepiej późno niż wcale. rozpocząłem sezon rowerowy. kilka zdjęć zrobiłem dziurkową kamerą 6×9 z papierem w środku i seagullem 6×6 z kliszą do naświetlarek laserowych.   a pod tym lewym krzaczkiem spożyłem, tym razem bez kontroli policyjnej, piwo karpackie mocne. bardzo mi pomogło na samopoczucie albowiem okazało sie że jestem stary pryk i już tak szybko jakCzytaj dalej „pomruki wolności”