Stara Góra

nie pamiętam jak tam trafiliśmy za pierwszym razem. To miejsce bardzo wysokoenergetyczne. Zwałka nadkładu znad okolicznych złóż rud żelaza tworzy mistyczny obiekt. Samotne wzniesienie pośród okalających płaskich lasów. Nie ma odstępstw od pojmania. Góra częstuje swoim urokiem, zwłaszcza w okresach przejściowych. Na południowym zboczu lód bardzo głębokich kałuż spotyka się w pokorze z ostrymi promieniamiCzytaj dalej „Stara Góra”

eter

i dziś powietrze było bardzo nośne. to taki stan kiedy człowiek, osobliwie może przyjąć, że podróżuje w czasie. ja, na przykład, dzięki zapachowi bzu, przemknąłem przez moje nastoletnie zakochanie, po czym woń jakiejś grochówki wrzuciła mnie na ułamek sekundy na obozy harcerskie. Dalej, mokry asfalt, zwiastujący oczyszczenie, wyświetlił mi kilka trudnych chwil i dalej zapachCzytaj dalej „eter”

Na Miedziankę

Ale się trafił grudzień upalny 🙂 !! słoneczne popołudnie wykorzystałem na wycieczkę na górę Miedziankę. Pogoda tak stabilna, że można stracić poczucie mijającego czasu. klawo! https://www.strava.com/activities/1327894873/embed/825b56500617a2c0e0960f4833d15fa4f03f2e21

księżycowa pogawędka

niedziela. wieczór, noc prawie. miałem po prostu wypocić kilka kilometrów na rowerze. przy pierwszej stacji jednak złowił mnie w swe promienie księżyc taki, że cały czas siedział mnie na karku i nie pozwalał rozpędzić za bardzo. kląłem wówczas pod nosem musząc przystanąć i zrobić z nim zdjęcie, pochwalić go, że tak ładnie świeci. pyszny dziad!Czytaj dalej „księżycowa pogawędka”