Na Górę Stokową

Obudziłem się wcześniej niż bym chciał. Wstałem później niż powinienem. Początkowy pośpiech zelżał mi nieco po smsie od Tomka, że jeszcze musi z psem iść. Ja swoje psy wypuściłem na ogródek, ale i tak któryś się, zesrał w przedpokoju. Ciężko się zmotywować do wyjścia gdy za oknem pada płaczliwy deszcz na to miejsce w środku…

księżycowa pogawędka

niedziela. wieczór, noc prawie. miałem po prostu wypocić kilka kilometrów na rowerze. przy pierwszej stacji jednak złowił mnie w swe promienie księżyc taki, że cały czas siedział mnie na karku i nie pozwalał rozpędzić za bardzo. kląłem wówczas pod nosem musząc przystanąć i zrobić z nim zdjęcie, pochwalić go, że tak ładnie świeci. pyszny dziad!…

aparat sobie zrobiłem

to już kolejny. ten przyszedł mi do głowy, gdy w poszukiwaniu jakiegoś odjechanego obiektywu do sony nex5 wpadł mi w okonaallegro canon lens TV-16 10mm. na dodatek ma tak ładnie napisane made in japan 🙂 okazało się, że do nexa nie pasuje (za krótka ogniskowa), ale jest taki uroczy, że żal mi go było tak…