nocny rajd pieszy

choć w na ostatnich kilometrach myślałem że się będę czołgał. jak zwykle było wesoło i chwilami musiałem długo myśleć którą nogę postawić następnie. trasa pokonana z brulionmanem z zagnańska do masłowa.uuuf. głównie po asfalcie bo trawy mokre. rano kawę i rozmowę „na poziomie” sponsorował johny aka elytarny piotrek, którego serdecznie pozdrawiam. h h h hCzytaj dalej „nocny rajd pieszy”