na nogach kielce dookołach

taki pomysł w wyniku niezdecydowania powstał. las czy miasto? las czy miasto?… a to tak napół. i trach! traska zaplanowana została dziś w nocy zrealizowana. spacer w towarzystwie „logiki chaosu” i „informacji z wyprzedzeniem” był rewelacyjny. rozmowy o życiu i wogóle 😉 o ratowaniu misiów panda i ekonomicznych skutkach globalnego zesraniasię. korzystając z okazji pozdrawiamCzytaj dalej „na nogach kielce dookołach”

pomruki wolności

lepiej późno niż wcale. rozpocząłem sezon rowerowy. kilka zdjęć zrobiłem dziurkową kamerą 6×9 z papierem w środku i seagullem 6×6 z kliszą do naświetlarek laserowych.   a pod tym lewym krzaczkiem spożyłem, tym razem bez kontroli policyjnej, piwo karpackie mocne. bardzo mi pomogło na samopoczucie albowiem okazało sie że jestem stary pryk i już tak szybko jakCzytaj dalej „pomruki wolności”