na nogach kielce dookołach

taki pomysł w wyniku niezdecydowania powstał. las czy miasto? las czy miasto?… a to tak napół. i trach! traska zaplanowana została dziś w nocy zrealizowana. spacer w towarzystwie „logiki chaosu” i „informacji z wyprzedzeniem” był rewelacyjny. rozmowy o życiu i wogóle 😉 o ratowaniu misiów panda i ekonomicznych skutkach globalnego zesraniasię. korzystając z okazji pozdrawiamCzytaj dalej „na nogach kielce dookołach”

różne z kliszy z całegoroku

poniżej fotki z rajdu nocnego z tomkiem, kubą i bartkiem. bardzo mnie bolały plecy. mimo to było pięknie. (Brulion, podrzuć linka do twej relacji). u u u u u u u u u u a tu foty z okresu budowania chałupy mojej. u u pozostałe zdjęcia to pamiątka po rajdzie z Tomkiem i brulionem, otCzytaj dalej „różne z kliszy z całegoroku”

a i o

taki niby pechowy piątkowy poranek. klisza mi się nie dobrze założyła i nie przesuwała niestety. na szczęście w porę się zorientowałem i naprawiłem feler. w ostatnim momencie dokonałem zapełniające dziurę smutku zdjęcie.     hej! korzystając z okazji pozdrawiamy panie z administracji osiedlowo szpitalnej.

pomruki wolności

lepiej późno niż wcale. rozpocząłem sezon rowerowy. kilka zdjęć zrobiłem dziurkową kamerą 6×9 z papierem w środku i seagullem 6×6 z kliszą do naświetlarek laserowych.   a pod tym lewym krzaczkiem spożyłem, tym razem bez kontroli policyjnej, piwo karpackie mocne. bardzo mi pomogło na samopoczucie albowiem okazało sie że jestem stary pryk i już tak szybko jakCzytaj dalej „pomruki wolności”