jura kolor

przejechałem na rowerze 80km w ciągu 2 dni. to nie rewelacja jeśli mówić o dystansie, lecz towarzystwo i miejsce, po którym się przemieszczałem sprawiły, że to najpiękniejsza wycieczka rowerowa jaką odbyłem. jura krakowsko-częstochowska jest super! udział wzięli: piotr aka johny bartosz aka boguś darek ka dżiszok i ja oto zdjęcia z mojego lomo na kliszyCzytaj dalej „jura kolor”

prawie jak szpicbergen

przy okazji pobytu w Końskich odwiedziliśmy z brulionmanem ciekawe miejsce. zdziwiliśmy się nieco, dotarłszy na szczyt. piękne widoki, bezkres lasu, chmury, pomieszane ze śniegiem, tak dziwnej konsystencji, że spoglądając w górę traciło się równowagę (naprawdę nie wiem jak to opisać). jak zwykle ostatnio w Końskich coś mi się z kliszą dzieje i nie udaje miCzytaj dalej „prawie jak szpicbergen”