ordinary guy

Wrzesień 28, 2016

tyk

„Lets suppose that you were able every night to dream any dream you wanted to dream, and you would naturally as you began on this adventure of dreams, you would fulfill all your wishes. You would have every kind of pleasure, you see, and after several nights you would say, well that was pretty great, but now lets have a surprise, lets have a dream which isn’t under control. Well something is going to happen to me that i don’t know what it’s gonna be. Then you would get more and more adventurous, and you would make further and further out gambles as to what you would dream, and finally you would dream where you are now.”

dsc09260dsc09263dsc09265dsc09270dsc09283dsc09287dsc09291dsc09294dsc09295dsc09297dsc09298dsc09303dsc09311dsc09314dsc09317dsc09319dsc09321dsc09327dsc09332dsc09333dsc09337dsc09342dsc09343dsc09361dsc09372dsc09384dsc09387dsc09388dsc09389dsc09391dsc09394dsc09401dsc09402dsc09404dsc09406

Luty 27, 2015

pśś pśśś, pśśś pśśśśśśśśś chłopcy

czasu mało a chcieć dużo się chce..

wieczór  nieco mglisty, bezwietrzny, bezwstydny….. foty robiłem, gałki oczne winem od wewnątrz zalewałem.

spóźniony już nieco na autobus, aczkolwiek nie tyle, by dobiec truchtem do niego nie można było, biegłem więc.***

tak biegnąc, kątem oka dwóch jegomości spostrzegłem. zaułek był ciemny, lecz pozy bezbłędnie odczytując zawołałem, biegu nie przerywając: pśśś pśśśśśśś, pśśśś!

niestety, mój zwrot, jakże pomocny częstokroć, w ten sposób odczytany nie został…

dzięki krótkiej, acz głośnej i treściwej odpowiedzi panów sikających, domyśliłem się, że biegu w żadnym wypadku przerwać nie mogę a odległość mnie od nich dzieląca jest bardzo nie duża i wynosi tyle ile szcząsnąć i zasunąć rozporek.

bardzo szybko nogami przebierać zacząłem wtedy.

na autobus zdążyłem co do sekundy, więc w sumie powinienem być panom wdzięczny, że zachęcili mnie do biegu szybszego :)))

*** – czy zdanie takie może być?

DSC03819 DSC03820 DSC03822 DSC03824 DSC03825 DSC03826 DSC03821 DSC03827 DSC03828 DSC03830 DSC03831 DSC03832 DSC03834 DSC03835 DSC03836 DSC03837 DSC03838 DSC03839 DSC03840 DSC03841 DSC03842 DSC03845 DSC03846 DSC03853 DSC03854 DSC03855 DSC03856 DSC03857 DSC03858 DSC03859

Grudzień 30, 2014

w czechach byłem

Filed under: Uncategorized — Tagi: , , , — betko @ 10:25 pm

DSC03119

DSC03120

DSC03118

DSC03117

DSC03102

DSC03105

DSC03110

DSC03115

DSC03065

DSC03073

DSC03086

DSC03089

DSC03058

Listopad 22, 2014

u ruskich byłem

Filed under: Uncategorized — Tagi: , , , , , , , , , — betko @ 10:12 am

tym razem niestety nie miałem zbyt wiele czasu na „zwiedzanie”. w sumie jakieś 3 godziny na wolności spędziłem w mieście Kaluga i tamże zdjęcia wykonałem. zamieszczam je poniżej. ogólnie opisując wszystko u ruskich jest większe niż u nas, wszystko, syf też.

korzystając z okazji pozdrawiam brachola mojego i brulionmamna, którzy rzucają fejsa jak palenie, któryśtam raz z kolei. powodzenia chłopaki!!

DSC02715

DSC02773

DSC02770

DSC02768

DSC02767

DSC02764

DSC02757

DSC02758

DSC02761

DSC02762

DSC02763

DSC02754

DSC02753

DSC02750

DSC02748

DSC02740

DSC02742

DSC02743

DSC02744

DSC02747

DSC02736

DSC02724

DSC02716

DSC02778

Sierpień 29, 2014

do Włoszczowy sie nie udało

bo czas napierdzielał za szybko. oszukał nas w najbardziej nieoczekiwanym momencie.  przypuszczam, że wyczuł chwilę naszej nieuwagi i największego szczęścia i skurczysyn zaczął biec szybciej. to musiało być gdzieś między 17 a 18. do dziś miałem tylko takie podejrzenia, ale teraz już wiem; gdy jesteś za bardzo szczęśliwy, czas staje się złośliwy i zapierdala szybciej niż zwykle. na tyle wredny jest, że później nie zwalnia tak od razu, robi to na tyle powoli żeby się nie zorientować, a jak już się zorientujesz, to już jesteś albo za daleko, albo za blisko, albo za głęboko, albo za późno, albo za bóg jeden wie co. wkażmąć razie jest źle. niezwykle rzadko, jednak można skorygować negatywne skutki jego wrednego zachowania. nam udało się to dziś, ale tylko dzięki nadnaturalnemu skoncentrowaniu stacji pkp wokół Włoszczowy. mieliśmy na 19 być we Włoszczowie lecz, jak już pisałem, czas spłatał nam „figla”. do Włoszczowy niezdąrzylibyśmy za nic. byliśmy w Krasocinie.  na szczęście w Czostkowie  (6km od Krasocina) nasze elfy też mają przystanek. uuuuuf udało się z 4,58minutowym marginesem!!!!

aturelacja wideo

a tu ślad z gps wraz z pekapem

aktualizacja – na dowód że czas to c..j, proszę spojrzeć na ostatnie zdjęcie i na zegar na peronie. w pociąg wsiedliśmy jakieś 8 po 19 !!! zdjęcie zrobiłem tuż przed wsiąściem..

DSC02183 DSC02185 DSC02186 DSC02187 DSC02190 DSC02194 DSC02196 DSC02197 DSC02199 DSC02205 DSC02206 DSC02211 DSC02216 DSC02226 DSC02230 DSC02233 DSC02236 DSC02240 DSC02246

 

 

 

 

Maj 16, 2014

działoszyce i okolice

opisy zdawkowe w slajdszole. generalnie było słabo, do dupy. wogóle mi się nie podobało. nac..j tam pojechałem. mogłem w tym czasie mecz se obejrzeć albo coś..

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Maj 14, 2014

foto zdanie sprawy

oto przekazuję fotosy, które wykonałem podczas podróży Kielce-Kraków-Kielce.
pierwszy etap pokonał pociąg z nami w środku. bardzo dzielnieśmy go znieśli. kolejny, z rowerami między nogami znoszony był różnie, w zależności od miejsca, humoru i kondycji uczestnika. nie ukrywam, w pińczowie miałem dość i niewiem cóż za siła sprawiała, że dopedałowałem do kielc.

tu dodaję relację tomaszsa

udział wzięli: tomaszs, brulionman, wiktort, dariuszp i ja
DSC08577

DSC08578

DSC08580

DSC08582

DSC08592

huta

DSC08591

DSC08599

DSC08605

DSC08606

DSC08610

DSC08614

DSC08611

DSC08640
DSC08641

DSC08644
DSC08645

DSC08648
DSC08651
DSC08655

DSC08658

DSC08633

DSC08630

DSC08622

DSC08621

DSC08619

DSC08666

DSC08671

DSC08672

DSC08604

DSC08679

DSC08682

DSC08691

Kwiecień 10, 2014

sprawy bieżące

_
DSC08099
_
DSC08126
_
DSC08180
_

Styczeń 23, 2014

scyfry

Filed under: Uncategorized — Tagi: , , , , , , , — betko @ 5:07 pm

spacer o podłym porze dnia i roku.

DSC07422

DSC07439

DSC07444

DSC07442

Listopad 1, 2013

na grobachśmy byli

Filed under: Uncategorized — Tagi: , , , , , — betko @ 9:15 am

tradycyjnie już, 1-go list. z ulubionym barańszczakiem, skoro świt, odbyliśmy spacer po cmentarzach. chwilę pomyśleliśmy o tych wszystkich nieżyjących, pomacaliśmy kilka starych nagrobków a później rozmawialiśmy sobie o jedzeniu i innych pokusach tego świata. cyknąłem parę fotek.

DSC06903

DSC06907

DSC06910

DSC06912

DSC06914
A
DSC06916

Older Posts »

Blog na WordPress.com.