czerwiec 26, 2009
czerwiec 22, 2009
czerwiec 21, 2009
czerwiec 7, 2009
maj 17, 2009
nic szczególnego
z dzisiejszego wypadu wszystkie moje strzały, bez wybierania. i tak syf bo materiał się okazał bardzo ziarnisty. spodziewałem się czegoś lepszego. no cóż. mimo to poranek był bardzo miły, pozdrawiam ciepło wszystkich uczestników.
maj 11, 2009
deszcz wiosenny
moje dziecko dziś pierwszy raz w życiu doświadczyło i zareagowało świadomie i wesoło na ciepły wiosenny deszcz. ten sam deszcz zrosił kliszę którą w ramach “warsztatów” fotograficzno-grilowych wywoływaliśmy wspólnie z brulionmanem. ja polewałem, brulion pokręcał, słońce suszyło a deszcz kropił. jakiś kwaśny, że aż takie ślady:
bartek i ja na tle niczym nieskrępowanej architektonicznej twórczości ludu

a to bartek bez

pozdro brulion fajnie że wróciłeś, musimy się ochlać porządnie, co nie?
maj 10, 2009
maj 7, 2009
maj 5, 2009
kwiecień 30, 2009
chopin w lidlu
dziś robiłem zakupy a lidlu. na jednej z półek leżały na sprzedaż małe odbiorniki radiowe na korbkę. radyjko nie było głupie, miało latarkę i jak się naciskało taki inny guzik to wyła syrena, taka jak alarm samochodowy. super co nie? pokręciłem kilka razy korbką i włączyłem odbiornik. na ukaefie ustawiłem PR II. akurat leciał jakiś mazurek Chopina. wyciągnąłem antenę by odbiór był lepszy, pogłosiłem (niewiem jak się piszę podgłosiłem czy pogłosiłem) nieco i tak położyłem ładnie na półce. i był chopin w lidlu i było to dobre. patrzyłem później w stronę radyjka. klienci zatrzymywali się i na ich twarzach malował się lekki uśmiech zdumienia. ludzie to zapominają o bardzo wielu pięknych rzeczach..
a teraz tradycyjnie foty skąśtam:










a to album rodzinny – brachol trzyma bąbelka na rączkach

korzystając z okazji pozdrawiam tego kolesia co wczoraj o 23:30 jak wracałem z knajpy to zagadałem jak sobie siedział w oknie i palił fajkę i miał złamaną nogę bo tańczył na dyskotece bardzo w zeszłym tygodniu. do wesela sie zagoi











